Wiesz, że tylko 4% twórców kursów, ebooków i szkoleń zarabia więcej niż 10 000 zł miesięcznie? Dzisiaj dowiesz się, jak tworzyć kursy, żeby znaleźć się w tych 4% i zarabiać 10 000 zł, a może jeszcze więcej.
Inwestycja w reklamę kursów online – bez tego się nie sprzeda
Choćby nie wiem jak dobry był kurs online, on się sam nie sprzeda.
Nie wystarczy stworzyć kursu, wrzucić go na sklep i czekać, jak ludzie zaczną kupować. To się prawie nie zdarza.
Musisz wiedzieć, że inwestycja w reklamę to inwestycja, a nie koszt. Ci twórcy, którzy generują najlepsze wyniki, cały czas inwestują w reklamy i są też świadomi, że czasem trzeba spalić trochę budżetu reklamowego, żeby przetestować pewne rzeczy, dopiero potem zarobić.
Jeśli wydałeś 400 zł na reklamę i uważasz, że kursy nie działają, że nikt tego nie kupuje, że to nie ma sensu – no tak, przy takim budżecie faktycznie to nie ma sensu. Ale to zbyt wcześnie, aby mówić, że kursy online nie działają.
Nie bój się ryzykować. Zaakceptuj to, że czasem trzeba trochę kasy przepalić, a potem dopiero masz zwrot z inwestycji.
Jak sprzedawać kursy online codziennie i zarabiać więcej
Ci co zarabiają najwięcej, generują największe wyniki – oni ciągle sprzedają. Oni codziennie sprzedają.
Ciągła sprzedaż, częste akcje, codziennie coś musi wpływać na twoje konto. Jak to zrobić?
Harmonogram sprzedaży produktów cyfrowych na 6-12 miesięcy
Trzeba mieć harmonogram na sześć, najlepiej 12 miesięcy. Osadzić tam różne kampanie sprzedażowe:
- Większe kampanie na droższe kursy – te, które generują najwięcej kasy. Mogą być co dwa, trzy miesiące
- Kampanie na tańsze produkty cyfrowe – pomiędzy okresami, kiedy jest wolne
- Automaty sprzedażowe działające cały czas – autowebinar, trip, lead magnety, które generują albo klientów, albo chociaż budują listę adresową
Sprzedaż kursów przez social media
Jeśli masz social media i wykorzystujesz je, a są tam sensowne ilości obserwujących – wykorzystujesz jeszcze social media i tam sprzedajesz na stories, w postach, w rolkach.
Cały czas musi się coś dziać. Cały czas musi być jakaś akcja sprzedażowa.
Sprzedaż mailingowa produktów edukacyjnych
Trzeba jeszcze robić to, czego nie widać – akcje sprzedażowe na mailu.
Osoby, które wchodzą do twojego świata, do listy klientów lub subskrybentów, oni też muszą przechodzić kolejne ścieżki i kupować kolejne produkty.
Więcej produktów cyfrowych = większe zarobki na kursach
Jeśli chcesz zarabiać sensowne pieniądze na kursach online, musisz mieć więcej niż jeden produkt, więcej niż jeden lejek sprzedażowy.
Od pierwszego kursu do całego systemu sprzedaży
- Zacznij od jednego
- Uruchom cokolwiek, przetestuj, daj temu pochodzić
- Niech to generuje wyniki
- Optymalizuj, podkręcaj
Jeśli to działa, musisz myśleć o kolejnym produkcie – droższym, tańszym, mniejszym, większym, czymś darmowym, o kolejnym lejku, automatycznym, nieautomatycznym.
System lejków sprzedażowych kursów online
Mając tak zbudowany system:
- Jeden lejek napędza drugi
- One się zazębiają
- Klienci się uzupełniają
- Klient przechodzi swoją ścieżkę zakupową – zaczyna od czegoś darmowego, taniego, średniego i kupuje coraz droższe produkty
Jak tworzyć kursy, które się sprzedają – dopasowanie do grupy docelowej
Jeśli miałbym dać ci jedną najważniejszą radę, jakąkolwiek, która jest przesądzająca o wszystkim, to na pewno:
- Nie będzie to reklama
- Nie będą to piękne strony
- Nie będzie to jakość wideo
- Nie będzie to nawet copywriting
To wszystko jest na nic.
Możesz wydawać tam kupę kasy, robić piękne rzeczy, piękne strony, piękne grafiki, ale to na nic.
Kiedy kurs online nie będzie się sprzedawał?
Jeśli:
- Twój kurs nie jest dopasowany do grupy docelowej i nie odpowiada na jej problemy
- Nie rozumiesz grupy docelowej, nie wiesz jaki oni mają problem
- Próbujesz rozwiązać im coś na siłę – coś z czym problemu nie mają
- Próbujesz sprzedać produkt cyfrowy, który wynika z twojej ekspertyzy, ale na rynku nie ma w ogóle zapotrzebowania na to
Wtedy nic nie pomoże. Absolutnie nic. Żaden specjalista, żaden lejek sprzedażowy, żaden copywriting i żadna reklama.
Jak badać rynek przed tworzeniem kursu online
Dlatego idealny model to sprzedawanie zanim zaczniesz coś tworzyć, ale zanim zaczniesz w ogóle sprzedawać – badaj rynek:
- Rób ankiety
- Gadaj z ludźmi jeden na jeden
- Rób jakieś testowe akcje
- Rozmawiaj
- Dopiero próbuj sprzedawać coś, co nie istnieje
Jeśli nawet 3 na 10 osoby kupią już coś, co nie istnieje – dopiero bym się bawił w mocniejsze akcje sprzedażowe.
Sprzedaż kursów online bez robienia wszystkiego samemu
Jeśli zaczynasz, jeśli jesteś początkujący, żeby przygotować kompletny lejek sprzedażowy – ale taki z sensem, dobrze opracowany, żeby to wynikało z jakiejś strategii – musisz się nauczyć:
- Copywritingu
- Tworzenia stron
- Technikalii
- Konfigurowania systemu mailingowego
- Ustawiania DNS-ów
- Tworzenia grafik
- Pisania scenariuszy
- Nagrywania wideo
- Ustawiania reklam i ich optymalizowania
- I jeszcze może 15 innych gałęzi
Ile kosztuje samodzielne tworzenie kursów?
Żeby chociaż trochę sensownie się tego nauczyć, potrzebujesz jakiś dwóch lat.
Zmarnujesz:
- Kupę czasu
- Dziesiątki, grube dziesiątki tysięcy złotych na nieudanych testach
I może się tego nauczysz, może będziesz ekspertem. Być może.
Jak szybciej zarabiać na produktach cyfrowych
A możesz zrobić to szybciej, działając z kimś, kto już tę drogę przeszedł kilkadziesiąt razy.