Jak zarabiać na kursach online 6 - cyfrowe kwoty

Czy da się zarabiać 100 000 zł na kursach online, na produktach cyfrowych, ebookach, szkoleniach? Oczywiście, że się da

Wprowadzenie

Czy da się zarabiać 100 000 zł na kursach online, na produktach cyfrowych, ebookach, szkoleniach? Oczywiście, że się da, tylko zależy to w jakim czasie.

Czy da się robić 100 000 miesięcznie? Da się, znam takie przypadki. Czy da się robić milion miesięcznie? Da się, znam takie przypadki.

Znam też dużo przypadków, które robią 100 000 w skali roku, ale znam też takie, które od pięciu lat sprzedają kursy i jeszcze nie zrobiły tych 100 000 zł.

Jeśli chcesz robić naprawdę duże, sensowne pieniądze - setki tysięcy złotych miesięcznie - musisz się znaleźć w top twórców kursów, ebooks, szkoleń online.

Zobacz wideo lub czytaj dalej

Brutalna prawda o zarobkach na kursach online

Statystyki, które mało kto zna

Prawda jest taka, że raptem 4% twórców zarabia powtarzalnie co miesiąc więcej niż 10 000 zł. Dziesiątki tysięcy złotych miesięcznie zarabia mniej niż 1% twórców.

Jeśli faktycznie tyle chcesz zarobić, masz taką ambicję - okej. Ale weź pod uwagę to, że musisz być najlepszy, musisz być w topce, musisz być w Top 1% najlepszych twórców cyfrowych.

Przykłady rzeczywistych wyników

Praktyka pokazuje różne scenariusze. Mamy klienta, Michała, który wchodząc od zera praktycznie na dwóch produktach, tworząc kilka kampanii, milion zrobił w rok.

Mamy klientkę, gdzie od zera w równe 100 dni zrobiliśmy dla niej wynik 291 000 złotych.

Mamy dziesiątki klientów, którym pomagamy wskoczyć na te powtarzalne 10-15 000 zł miesięcznie, które będą sobie spokojnie zarabiać, często też w dużym stopniu na automacie.

Dwie główne strategie cenowe: matematyka zarobków

Strategia tanich produktów

Zróbmy sobie krótką symulację: 2000 x 50 zł = 100 000 zł.

2000 produktów po 50 zł daje nam 100 000 zł. 2000 produktów podzielić na 30 dni to jest 66 produktów sprzedanych dziennie po 50 zł i masz stówę miesięcznie. To jest jedna z opcji.

Strategia drogich produktów

Druga opcja: robisz produkt, kurs, mentoring za 2000 zł i musisz sprzedać 50 sztuk - też masz 100 000 zł przychodu.

50 sztuk podzielić na 30 dni to jest około 2 dziennie w dni robocze. Ta opcja lepiej wygląda z perspektywy ilości sprzedaży.

Która strategia jest lepsza?

Nie wiem, obie są dobre, każda ma plusy i minusy. Chcę ci to pokazać, żebyś miał świadomość tego, w jaki sposób do tej stówki można dojść - sprzedając dużo tanich produktów albo mniej drogich.

Na jednym produkcie robić takie wyniki co miesiąc uważam, że jest bardzo trudno, bo grupa docelowa też się wyczerpuje, szczególnie w tanich produktach. W drogich też grupa się wyczerpuje, więc trzeba sobie rotować i mieszać.

Budowanie ekosystemu produktów

Drabina wartości produktów cyfrowych

Ci, którzy generują fajne wyniki, mają zarówno tanie produkty, pośrednie produkty i bardzo drogie produkty. Mieszając różne warianty sprzedaży dochodzą do powtarzalnego wyniku kilkudziesięciu czy ponad 100 000 zł miesięcznie.

Sprzedając tanie produkty czy produkty pośrednie budujemy sobie listę potencjalnych klientów na te produkty droższe i robi się nam duża kula śnieżna.

Ścieżka klienta przez produkty

Ktoś wchodzi i przechodzi przez całą drabinę produktów: wchodzi w coś darmowego, wchodzi w coś taniego, kupuje coś pośredniego, kupuje za 2500 zł, a potem wchodzi na mentoring za 100 000 zł. Też tak może być.

Trzeba robić i to, i to, i to, tylko nie od razu.

Jak zacząć od zera sprzedawać kursy online

Jeśli zaczynasz od zera, spokojnie. Zacznij od jednego produktu, od jednego powtarzalnego procesu pozyskiwania sprzedaży. Czy to będzie webinar, czy jakiś lejek automatyczny.

Zrób cokolwiek, niech to działa. Zoptymalizuj, żeby to generowało fajne powtarzalne przychody. Jeśli zobaczysz, że to działa, generuje klientów, zrób dopiero kolejną rzecz i optymalizuj ją.

Po trzech, czterech miesiącach będziesz miał trzy takie lejki, które będą się napędzać, uzupełniać i działać.

Kluczowe elementy sukcesu

Ciągła sprzedaż to podstawa

Ci którzy zarabiają, to sprzedają. Oznacza to, że żeby generować wyniki, trzeba sprzedawać, a żeby sprzedawać, trzeba cały czas robić jakieś akcje sprzedażowe.

Twórcy, którzy faktycznie robią powtarzalnie wyniki i mają cele do osiągnięcia, oni cały czas sprzedają. Harmonogram na cały rok, na całe 52 tygodnie jest zaplanowany prawdopodobnie już z góry.

Planowanie kampanii sprzedażowych

Co najmniej na 6 miesięcy planujemy duże kampanie. Osadzamy sobie duże kampanie na większe produkty co 4-6 tygodni. Pośrednie produkty umieszczamy pomiędzy tymi dużymi kampaniami.

Pomiędzy średnimi produktami i drogimi chodzą lejki automatyczne, darmowe wyzwania, różne akcje na social media, na Instagramie. Cały czas coś się dzieje.

Nowi klienci co minutę

Co minutę rodzi się nowy klient i trzeba tego klienta przeprowadzić przez pewną drogę, przez pewien proces, aby był gotowy kupić od ciebie za te 2500 zł przykładowo.

Te osoby, które wchodzą na tanie produkty, kupują droższe, potem zapraszamy ich na duże kampanie i cały czas to się kręci.

Inwestycje w reklamę

Twórcy, którzy zarabiają bardzo dużo pieniędzy, inwestują bardzo dużo pieniędzy w reklamę. Czasem to jest 15%, 20%, czasem to jest 50% całych przychodów.

Można się pochwalić, że zarabiam stówkę, ale na reklamę wydaję 50 tysięcy. Bardziej realnie: zarabiam stówkę, na reklamę wydaję 10 tysięcy.

Eksperymenty i testowanie

Ci co zarabiają, inwestują w reklamę sprawdzoną, w lejki które już działają, ale nie boją się również inwestować w to, co może być ryzykowne, co niekoniecznie da im od razu zwrot.

Nie boją się eksperymentów, testowania i próbują wszystkie możliwe lejki, procesy sprzedażowe, jakie kiedykolwiek wymyślono.

Mam coś co działa, to generuje fajne wyniki, dlatego daję sobie przestrzeń - 20% energii na eksperymenty. Mogę stracić, mogę poeksperymentować, mogę próbować i być może coś się uda ugrać.

Motywacja i wytrwałość: najważniejszy składnik

Konsekwencja w działaniu

Motywacja i wytrwałość, konsekwencja i wytrwałość to najważniejszy punkt.

Znam twórców, którzy przez kilka lat próbowali różnych sposobów dotarcia do klienta, różnych produktów: mniejszych, większych, droższych, tańszych. Szło to bardzo opornie, na zero albo lekki plus, aż w końcu któreś z rozwiązań zadziałało i wystrzeliła sprzedaż niesamowicie do góry.

Gdy wszystko się wali

Znam też twórców, którym coś działało, była bardzo dobra sprzedaż i potem to się posypało. Co wtedy? Najważniejsze jest to, żeby się nie poddawać. Nie poddawać się zbyt szybko.

Przykład z webinarami

Zrobiłeś jeden webinar, przyszło 20 osób na webinar i co? Myślisz, że to już koniec, że możesz się poddać, bo nie zarobiłeś 100 000 zł? Nie.

Jeśli zrobiłeś jeden webinar, przyszło 10 osób, to zrób drugi, trzeci, czwarty, piąty, dziesiąty. Na dziesiąty może już przyjdzie 100 osób, z czego kupi 10% po tysiąc i masz już 10 000 zł.

Realistyczne podejście

Może tak będzie, może tak nie będzie, nie wiem. Gdybym nie siedział w tym rynku i tylko patrzył na niego z boku, mógłbym mówić, że to jest proste. Ja jestem w środku. Ja wiem, że to nie jest proste.

Dlatego ta wytrwałość, konsekwencja jest tak bardzo, bardzo ważna.

Podsumowanie: twój pierwszy krok

Rynek kursów online oferuje ogromne możliwości, ale wymaga profesjonalnego podejścia, cierpliwości i systematycznego działania. Pamiętaj - to nie jest łatwy biznes, ale dla tych, którzy potrafią wytrwać i systematycznie doskonalić swoje umiejętności, może być bardzo opłacalny.

Jeśli masz pomysł na własny kurs czy produkt cyfrowy i chcesz ruszyć z miejsca, zacznij od jednego produktu i jednego sprawdzonego procesu sprzedażowego. Zbuduj fundament, a potem systematycznie rozwijaj swój biznes.